Wybór obrączki ślubnej

Kiedy zakończymy poszukiwanie idealnej sukni i perfekcyjnie leżącego garnituru, przychodzi czas na zakup wymarzonych obrączek. Jubilerzy czy też strony internetowe, zalewają nas wzorami, kolorami i możliwościami graweru.

Można oszaleć z zachwytu… jak i przerażenia 😉

Wybór materiału i próby

Klasycznie złote? Białe złoto? A może różowe? Im bardziej odważna przyszła Para Młoda tym obrączki będą dokładnym ich odzwierciedleniem. Spotkałam się z obrączkami w kształcie “śrubek”. Bardzo nietypowe, wręcz szalone, ich właściciele byli fanatykami motoryzacji. Skoro obrączka to pamiątka na całe życie i ma nam przypominać o najpiękniejszym dniu to… czemu nie? Kiedy “dojrzeliście” do faktu, że czas na kupno obrączek, warto na początku dowiedzieć się z jakiej próby złota warto je wykonać.

Posiadam obrączki o  próbie 585. Jest to “średni” typ, prawdopodobnie najczęściej i najchętniej kupowany przez przyszłych małżonków. Na tyle twardy i wytrzymały, że ciężko jest go zdeformować czy też znacznie porysować. Moim zdaniem ma piękny, klasyczny jasny kolor, który w złocie uwielbiam. Pozostają jeszcze próby takie jak: 333, stosunkowo najtańsza z mniejszą zawartością złota. Niestety różni się kolorem z poprzedniczką. Jest ciemniejsza przez dodanie do surowca srebra, miedzi czy też ligury. Próba 925 jest “mercedesem” wśród prób ww.. Droga, piękna, ale! Im więcej czystego złota w naszych obrączkach tym one stają się bardziej kruche, podatne na zarysowania i odkształcenia.

Przecież nie chcesz denerwować się za każdym razem, kiedy po dźwiganiu  ciężkich zakupowych toreb, zastaniesz swoją obrączkę, w kształcie idealnie odbitego palca, a nie zgrabnego kółeczka, prawda?

Gdzie szukać obrączki?

Ok, próba wybrana. Co teraz? Możemy wybrać się do topowych punktów z biżuterią lub też do złotnika w stacjonarnym sklepie. Tutaj wielkim plusem jest też posiadanie własnego złota (przy wyborze złotnika). Tak też było w naszym przypadku. Wiele osób przestrzegało nas przed pójściem do “jubilera”, który na pewno nas oszuka tj. nie wykona nam wymarzonego wzoru, robocizna będzie bardzo droga lub wykorzysta inne złoto do wykonania naszych obrączek. Nic bardziej mylnego… obrączki nie różnią się (mogę zapewnić, że są lepsze) niczym od tych “Apartowych”, “Krukowych” itd.

Poproś o próbkę

Dodatkowym plusem było to że otrzymaliśmy prototypy naszych przyszłych obrączek. Co to takiego? Całkowicie gładka obrączka, którą nosiliśmy przez ok. 2 tygodnie. Dzięki temu wiedzieliśmy na 100% czy rozmiar jest prawidłowo dobrany. Nasz organizm płata nam różne “figle”. Raz dłonie nam nabrzmiewają, innym razem marzną. Właśnie dlatego mieliśmy zrobić test, a dzięki niemu wszystko zostało idealnie dopasowane. Przy wyborze obrączek ważna jest też ich szerokość. Najbardziej popularnymi są te między 2, a 5mm. My zdecydowaliśmy się na 5mm. Nie przeszkadzają w codziennym użytkowaniu. Oczywiście wszystko zależy od preferencji przyszłych małżonków. Jeśli zależy Wam na bardziej subtelnym wyglądzie i chcecie aby obrączka była niewyczuwalna, proponuje wybrać max. 3 mm.

Ilość złota potrzebnego na wykonanie obrączek jest indywidualna. Należy wziąć pod uwagę: 

  • wielkość obrączek, czyli rozmiar naszego palca (panie zazwyczaj potrzebują mniejszej obrączki niż mężczyźni)
  • szerokość – tak jak zostało to opisane wyżej. Często kobiety, pragną aby w ich obrączce umieszczony został kamień ozdobny. Trzeba to dobrze przemyśleć, ponieważ często niemożliwe jest zmniejszenie lub powiększenie obrączki.

Dodatkowo warto zaznaczyć, że na wykonanie obrączek złotnicy potrzebują średnio od 3 do 5 tygodni (w zależności czy chcemy osadzić w obrączce kamień, zmatowić je czy też „ponacinać” na nich ozdobne wzory) dlatego aby oszczędzić sobie dodatkowego stresu, korzystnie będzie zainteresować się zamówieniem ich dostatecznie wcześniej.